Transakcja
- Kupno 1: 31.05.2022 po ~14,5 USD
- Kupno 2: 20.07.2022 po ~10 USD
- Sprzedaż: 12.12.2025 po ~7,5 USD
- Średnia cena zakupu: ~13 USD
- ROI: –40% w ~3,5 roku
Po co wchodziłem
W 2022 roku Snap wyglądał jak typowa wzrostowa opowieść: rosnąca liczba użytkowników, reklama cyfrowa na fali, młoda grupa docelowa. Wierzyłem, że monetyzacja w końcu ruszy, a rentowność się poprawi.
Z perspektywy to był klasyczny „buy the story” – narracja była przekonująca, ale fundamenty - dramat.
Co poszło nie tak
Po pierwsze: makro. 2022 to rok podwyżek stóp i odpływu kapitału z technologii. Wyceny growthowych spółek spadały jak ścięte. Mój timing był tragiczny – wchodziłem w trend spadkowy, nie w dołek.
Po drugie: konkurencja. Meta i TikTok zjadały Snapa na każdym froncie – użytkownicy, budżety reklamodawców, uwaga. Snap nie miał wystarczającej przewagi, żeby się obronić.
Po trzecie: sam biznes okazał się kruchy. Wyniki finansowe były niestabilne, zależne od cyklu reklamowego, bez trwałej marży. Przez kilka lat nie było żadnego wyraźnego przełomu.
Dlaczego dopiero teraz sprzedałem
Głównie przez upór i wiarę, że „w końcu odbije”. Trzymałem za długo, licząc na cud. Zamiast ciąć stratę po pierwszym roku, czekałem aż kurs wróci do okolic 10–12 USD. Nie wrócił.
Podjąłem decyzję, gdy zrozumiałem, że:
- teza inwestycyjna się nie sprawdziła,
- kapitał jest zamrożony na marne,
- lepsze okazje są gdzie indziej,
- spółka jeszcze latami może mieć taką wycenę,
Czego się nauczyłem
- Makro ma znaczenie – ignorowanie stóp procentowych i ogólnego klimatu to błąd podstawowy.
- Narracja bez wyników nie wystarczy – popularność nie równa się trwałej przewadze.
- Cięcie strat to nie porażka, tylko zarządzanie kapitałem. Powinienem zrobić to znacznie wcześniej.
- Opportunity cost jest realny – te pieniądze mogły przez 3,5 roku pracować gdzie indziej.
Podsumowując
Kupiłem historię, sprzedałem rzeczywistość. Inwestycja w SNAP była dla mnie drogą lekcją, że nawet tania spółka z potencjałem może być pułapką, jeśli brakuje jej przewagi konkurencyjnej i sprzyjającego makro.
Spółka mimo wszytsko będzie w najbliżsych latach w moich obserwacjach. Ilość danych jakie gromadzą o użytkownikach jest szalona. Może się okazać, że dla kogoś te dane bedą miały wartość większą niż kiepska kapitalizacja spółki…