[{"content":" Poniższe informacje mają wyłącznie charakter poglądowy i edukacyjny. Nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.\nWstęp Od czerwca 2022 prowadzę rachunek inwestycyjny z pełną transparentnością wynikową. Dla mnie jest to próba odpowiedzi na pytania: czy moja strategia przynosi wynik lepszy od rynku? jak nie przynosi to czy w ogóle ma jakikolwiek sens?\nZałożenie jest proste: startuję z NAV = 100 w dniu pierwszej transakcji (01.06.2022) i odświeżam wskaźnik co pół roku (wcześniej nie zawsze mi się to udawało)\nFilozofia i strategia Nie jestem traderem. Nie otwieram pozycji na 15-minutowych świecach i nie budzę się w nocy, żeby sprawdzić premarket. Mój horyzont to przeważnie 2–5 lat. Robię czasem wyjątki i niewielkim kapitałem otwieram pozycję krótkie jak i długie z niewielkim lewarem (głównie ETF\u0026rsquo;y). Głównie kieruję się fundamentami i sentymentem rynkowym.\nCzy biznes zarabia prawdziwe pieniądze? Czy płaci dywidendy lub wykupuje akcje? Czy jest kiepski sentyment bez powodu? Szukam spółek, które:\nsą wyprzedane w wyniku paniki sektorowej (np. REIT-y w 2023 przy wysokich stopach), mają stabilny cash flow (spółki konsumpcyjne, utility), prowadzą restrukturyzację, która rynkowi umyka (np. Thyssenkrupp). Co jest dla mnie święte:\nDyscyplina w wychodzeniu i wychodzeniu z pozycji. Rezygnacja z mojej wizji, gdy rynek chce inaczej. Kasa/krótkoterminowe obligacje/bony skarbowe to też pozycja. W 2026 wyszedłem z większości z rynków, przeznaczając w większości kapitał na cele mieszkaniowe. Była to bardziej konieczność niż inwestycja :). Wyniki w liczbach Tabela NAV (bazowa = 100) Data NAV Zmiana vs poprzedniego okresu 01.06.2022 100,0 — 01.01.2023 92,1 –7,9% 01.06.2023 - - 01.01.2024 115,1 +25,1% 01.06.2024 - - 01.01.2025 126,1 +9,6% 01.06.2025 - - 01.01.2026 145 +15% 01.06.2026 153,4 +5,8% Wartości NAV są wyceną rynkową portfela na koniec każdego półrocza (nie liczyłem od początku dlatego są luki). Nie uwzględniają podatków od zysków kapitałowych.\nwykres\nMetryki główne (na dzień 01.06.2026) Metryka Wartość Czas trwania 4 lata ROI +53,4% CAGR ~11,4% XIRR ~13,4% Benchmark (S\u0026amp;P 500) ~+28% (szacunek) Aktualna struktura Pozycja Udział Gotówka (PLN/EUR/DOL) 85% Akcje (otwarte pozycje) 15% Obecnie obserwuję rynki z boku. Stopy procentowe w USA stabilizują się a wyceny wielu spółek technologicznych wyglądają na wyssane z palca. Czekam na moment, gdy strach zastąpi chciwość.\nPlany na H2 2026 Zakończenie zakupu mieszkania – formalności, wykończenie, przeprowadzka. Odbudowa portfela – stopniowe przerzucanie nadwyżki cash z powrotem na rynek, jeśli pojawią się okazje poniżej wyceny. Sektory na radarze: FMCG (jeśli polepszy się konsument w USA), Energetyka tradycyjna, Przemysł zbrojeniowy, Przecenione z powodu AI spółki technologiczne, Rynek chiński bo wydaje się dość tani. Edukacja. W maju 2026 zdałem egzamin maklerski (KNF 3967). Teraz czas na kolejne certyfikacje – może CFA Level I w 2027? Zobaczymy :) Słowo na koniec Inwestowanie to maraton z przeszkodami. Przez trzy lata nauczyłem się jednej rzeczy: lepiej stracić okazję niż stracić kapitał. Rynek zawsze da kolejną szansę, ale brak środków na jej wykorzystanie jest ostateczny.\nDo zobaczenia przy kolejnym podsumowaniu w grudniu.\n— Borys\n","permalink":"https://borilab.pl/posts/podsumowanie/","summary":"\u003cblockquote\u003e\n\u003cp\u003ePoniższe informacje mają wyłącznie charakter poglądowy i edukacyjny. Nie stanowią rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.\u003c/p\u003e\u003c/blockquote\u003e\n\u003ch2 id=\"wstęp\"\u003eWstęp\u003c/h2\u003e\n\u003cp\u003eOd czerwca 2022 prowadzę rachunek inwestycyjny z pełną transparentnością wynikową. Dla mnie jest to próba odpowiedzi na pytania:\n\u003cstrong\u003eczy moja strategia przynosi wynik lepszy od rynku?\u003c/strong\u003e\n\u003cstrong\u003ejak nie przynosi to czy w ogóle ma jakikolwiek sens?\u003c/strong\u003e\u003c/p\u003e\n\u003cp\u003eZałożenie jest proste: startuję z NAV = \u003cstrong\u003e100\u003c/strong\u003e w dniu pierwszej transakcji (01.06.2022) i odświeżam wskaźnik co pół roku (wcześniej nie zawsze mi się to udawało)\u003c/p\u003e","title":"Podsumowanie portfela"},{"content":"Dzisiejsze info 37,4. Tyle wynosiła cena akcji General Mills, gdy wchodziłem w pozycję. Dziś, po publikacji wyników za IV kwartał roku fiskalnego 2026, rynek nagrodził tych, którzy uwierzyli – kurs wystrzelił o prawie 9%\nWyniki General Mills opublikował dziś kwartalne wyniki, które przebiły oczekiwania analityków. EPS na poziomie 0,95 dolara przy konsensusie 0,82 dolara. Przychody sięgnęły 4,61 miliarda dolarów, również powyżej prognoz.\nTak, wiem, że spółka wykazała stratę operacyjną. Wynikała ona jednak z jednorazowych, niegotówkowych odpisów związanych z wartością firmy oraz planowaną sprzedażą brazylijskiego biznesu. To nie jest czerwona flaga – to sprzątanie portfela, które robią dobrze zarządzane firmy, by skupić się na tym, co naprawdę się liczy.\nRynek zaczyna widzieć to, co ja Akcje General Mills były w tym roku pod presją – spadek o 25%. Ale dziś, po wynikach, rynek powiedział jasno: to był nadmierny pesymizm. Kurs wystrzelił o prawie 9%.\nTak, wytyczne na rok 2027 są ostrożne – organiczna sprzedaż w przedziale od -1,5% do +0,5%, EPS 3,00–3,20 dolara. Ale pamiętajmy – rok fiskalny 2026 przyniósł poprawę wolumenów bazowych, fundamenty się naprawiają.\nMoja pozycja Kupiłem przy 37,4. Dziś widzę, że rynek docenia to, co ja dostrzegłem wcześniej. General Mills to nie jest spółka, która umiera – to jest firma, która przechodzi transformację. 33 tysiące pracowników, dziesiątki ikonicznych marek, 3 miliardy dolarów oszczędności w perspektywie. I zarząd, który zamiast narzekać na otoczenie, dostosowuje strategię do realiów.\nTrzymam. I dokładam.\nNie każdy dzień na giełdzie jest usłany różami. Ale kiedy widzisz, że firma, w którą wierzysz, robi dokładnie to, co obiecywała – rynek w końcu to dostrzega.\nDziś jest dobry dzień dla General Mills. I wierzę, że przed nami jeszcze wiele takich dni.\nSpekulacja przeciwko Trumpowi Gram pod wybory midterm i pod zmianę, która nadchodzi. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Trump i Republikanie są w poważnych tarapatach przed listopadowymi wyborami. Jego notowania za gospodarkę spadły do najniższego poziomu, a aż 77% Amerykanów, w tym większość Republikanów, obwinia jego politykę za wzrost kosztów życia. Blue-collar white voters, czyli kluczowy elektorat Trumpa, po raz pierwszy poważnie wątpi w jego zarządzanie gospodarką. Analitycy polityczni już piszą wprost, że Trump \u0026ldquo;spisał na straty\u0026rdquo; wybory midterm, bo ceny gazu i żywności są zbyt wysokim obciążeniem politycznym.\nI właśnie o to chodzi. Porażka Trumpa to dla konsumenta amerykańskiego światełko w tunelu. Wojna z Iranem wywołała szok energetyczny na skalę porównywalną z kryzysem naftowym lat 70, windując ceny paliw i żywności. Koszty utrzymania i ceny żywności są dziś tematem numer jeden w całym spektrum politycznym. Wyborcy są zmęczeni, sfrustrowani i chcą zmiany. A zmiana w Białym Domu i w Kongresie, która po przegranych przez Republikanów wyborach jest coraz bardziej realna, to zmiana klimatu gospodarczego – na bardziej przyjazny dla portfela przeciętnego Amerykanina.\nA to z kolei rewelacyjna wiadomość dla General Mills. Gdy inflacja zacznie hamować, gdy ceny paliw pójdą w dół, a konsumenci odetchną z ulgą – sięgną po produkty, które znają i którym ufają. Po płatki Cheerios na śniadanie, po jogurt Yoplait, po karmę Blue Buffalo dla psa. General Mills ma marki, które są osadzone w codzienności Amerykanów. Gdy ta codzienność przestanie być walką o przetrwanie finansowe, one odżyją.\nDlatego nie sprzedaję. Dziś gramy pod wyniki. Jutro gramy pod odbicie konsumenta. A General Mills stoi w samym centrum tej historii.\n","permalink":"https://borilab.pl/posts/general/","summary":"\u003ch2 id=\"dzisiejsze-info\"\u003eDzisiejsze info\u003c/h2\u003e\n\u003cp\u003e37,4. Tyle wynosiła cena akcji General Mills, gdy wchodziłem w pozycję. Dziś, po publikacji wyników za IV kwartał roku fiskalnego 2026, rynek nagrodził tych, którzy uwierzyli – kurs wystrzelił o prawie 9%\u003c/p\u003e\n\u003chr\u003e\n\u003ch2 id=\"wyniki\"\u003eWyniki\u003c/h2\u003e\n\u003cp\u003eGeneral Mills opublikował dziś kwartalne wyniki, które przebiły oczekiwania analityków. EPS na poziomie 0,95 dolara przy konsensusie 0,82 dolara. Przychody sięgnęły 4,61 miliarda dolarów, również powyżej prognoz.\u003c/p\u003e\n\u003cp\u003eTak, wiem, że spółka wykazała stratę operacyjną. Wynikała ona jednak z jednorazowych, niegotówkowych odpisów związanych z wartością firmy oraz planowaną sprzedażą brazylijskiego biznesu. To nie jest czerwona flaga – to sprzątanie portfela, które robią dobrze zarządzane firmy, by skupić się na tym, co naprawdę się liczy.\u003c/p\u003e","title":"General Mills (GIS) – jedzonko wydaje się tanie ?!"},{"content":"Transakcja Kupno 1: 13.09.2023 po ~59,7 USD Kupno 2: 04.04.2024 po ~56,5 USD Sprzedaż: 20.04.2026 po ~80 USD Średnia cena zakupu: ~58 USD ROI (bez dywidend): ~37% w ~2,5 roku CAGR: ~13% rocznie Dodatkowo: comiesięczne dywidendy Po co wchodziłem W 2023 roku REIT-y były pod ogromną presją. Stopy procentowe w USA szły w górę, rynek wyceniał scenariusz \u0026ldquo;higher for longer\u0026rdquo;, a cały sektor był niedoważony i omijany. Agree Realty w szczególności – mimo że to porządna, defensywna spółka z długimi umowami najmu i solidnymi najemcami (np. Walmart) – została wciągnięta w ogólną wyprzedaż.\nZałożenie było proste:\nstopy procentowe w końcu się ustabilizują lub zaczną spadać, REIT-y odrobią część strat, w międzyczasie dywidendy będą wynagradzały cierpliwość. Dokupowałem w dwóch transzach. Chciałem uśrednić cenę i zwiększyć ekspozycję, gdy sentyment był najgorszy.\nCo się wydarzyło W latach 2024–2025 rynek stopniowo odbudowywał zaufanie do REIT-ów. Stopy procentowe wszedły w stabilizację, a kapitał zaczął wracać do defensywnych sektorów. Wyceny normalizowały się, kurs ADC poszedł w górę, a comiesięczne dywidendy regularnie zasilały konto na kolejne zakupy.\nCałość trwała nieco krócej, niż zakładałem (celowałem w ~3 lata, zamknąłem po ~2,5 roku).\nDlaczego sprzedałem Nie dlatego, że REIT stał się zły. Po prostu:\nwycena wróciła do poziomów, które uznałem za sprawiedliwe, upside po wzroście ~37% zrobił się ograniczony, uznałem, że lepiej uwolnić kapitał i szukać kolejnej okazji. Pozycja była z założenia defensywno-oportunistyczna: kup przecenę → zbieraj dywidendy → sprzedaj przy normalizacji. Scenariusz się zrealizował, temat zamknięty.\nCo wyszło świetnie Wejście na dołku sentymentu dla REIT-ów – stopy wysoko, wszyscy sprzedawali. Dywidendy jako bufor – nawet gdy kurs stał w miejscu, coś wpływało. Dwie transze zamiast jednej – druga połowa po niższej cenie poprawiła średnią. Podsumowując REIT-y to stosunkowo prosty mechanizm: tanieją, gdy stopy rosną, drożeją, gdy stopy spadają lub się stabilizują. Agree Realty był dodatkowo wzmocniony jakością aktywów i stabilnym modelem biznesowym. Inwestycja pokazała, że warto być cierpliwym, zbierać dywidendy i nie bać się dokupować, gdy wszyscy uciekają.\nCałość – konkretna, spokojna, bardzo przewidywalna.\n","permalink":"https://borilab.pl/posts/reit/","summary":"\u003ch2 id=\"transakcja\"\u003eTransakcja\u003c/h2\u003e\n\u003cul\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eKupno 1:\u003c/strong\u003e 13.09.2023 po \u003cstrong\u003e~59,7 USD\u003c/strong\u003e\u003c/li\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eKupno 2:\u003c/strong\u003e 04.04.2024 po \u003cstrong\u003e~56,5 USD\u003c/strong\u003e\u003c/li\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eSprzedaż:\u003c/strong\u003e 20.04.2026 po \u003cstrong\u003e~80 USD\u003c/strong\u003e\u003c/li\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eŚrednia cena zakupu:\u003c/strong\u003e \u003cstrong\u003e~58 USD\u003c/strong\u003e\u003c/li\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eROI (bez dywidend):\u003c/strong\u003e \u003cstrong\u003e~37%\u003c/strong\u003e w ~2,5 roku\u003c/li\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eCAGR:\u003c/strong\u003e \u003cstrong\u003e~13%\u003c/strong\u003e rocznie\u003c/li\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eDodatkowo:\u003c/strong\u003e comiesięczne dywidendy\u003c/li\u003e\n\u003c/ul\u003e\n\u003chr\u003e\n\u003ch2 id=\"po-co-wchodziłem\"\u003ePo co wchodziłem\u003c/h2\u003e\n\u003cp\u003eW 2023 roku REIT-y były pod ogromną presją. Stopy procentowe w USA szły w górę, rynek wyceniał scenariusz \u0026ldquo;higher for longer\u0026rdquo;, a cały sektor był niedoważony i omijany. Agree Realty w szczególności – mimo że to porządna, defensywna spółka z długimi umowami najmu i solidnymi najemcami (np. Walmart) – została wciągnięta w ogólną wyprzedaż.\u003c/p\u003e","title":"Agree Realty (ADC) - defensywna pozycja w środowisku wysokich stóp"},{"content":"Transakcja Kupno 1: 31.05.2022 po ~14,5 USD Kupno 2: 20.07.2022 po ~10 USD Sprzedaż: 12.12.2025 po ~7,5 USD Średnia cena zakupu: ~13 USD ROI: –40% w ~3,5 roku Po co wchodziłem W 2022 roku Snap wyglądał jak typowa wzrostowa opowieść: rosnąca liczba użytkowników, reklama cyfrowa na fali, młoda grupa docelowa. Wierzyłem, że monetyzacja w końcu ruszy, a rentowność się poprawi.\nZ perspektywy to był klasyczny „buy the story” – narracja była przekonująca, ale fundamenty - dramat.\nCo poszło nie tak Po pierwsze: makro. 2022 to rok podwyżek stóp i odpływu kapitału z technologii. Wyceny growthowych spółek spadały jak ścięte. Mój timing był tragiczny – wchodziłem w trend spadkowy, nie w dołek.\nPo drugie: konkurencja. Meta i TikTok zjadały Snapa na każdym froncie – użytkownicy, budżety reklamodawców, uwaga. Snap nie miał wystarczającej przewagi, żeby się obronić.\nPo trzecie: sam biznes okazał się kruchy. Wyniki finansowe były niestabilne, zależne od cyklu reklamowego, bez trwałej marży. Przez kilka lat nie było żadnego wyraźnego przełomu.\nDlaczego dopiero teraz sprzedałem Głównie przez upór i wiarę, że „w końcu odbije”. Trzymałem za długo, licząc na cud. Zamiast ciąć stratę po pierwszym roku, czekałem aż kurs wróci do okolic 10–12 USD. Nie wrócił.\nPodjąłem decyzję, gdy zrozumiałem, że:\nteza inwestycyjna się nie sprawdziła, kapitał jest zamrożony na marne, lepsze okazje są gdzie indziej, spółka jeszcze latami może mieć taką wycenę, Czego się nauczyłem Makro ma znaczenie – ignorowanie stóp procentowych i ogólnego klimatu to błąd podstawowy. Narracja bez wyników nie wystarczy – popularność nie równa się trwałej przewadze. Cięcie strat to nie porażka, tylko zarządzanie kapitałem. Powinienem zrobić to znacznie wcześniej. Opportunity cost jest realny – te pieniądze mogły przez 3,5 roku pracować gdzie indziej. Podsumowując Kupiłem historię, sprzedałem rzeczywistość. Inwestycja w SNAP była dla mnie drogą lekcją, że nawet tania spółka z potencjałem może być pułapką, jeśli brakuje jej przewagi konkurencyjnej i sprzyjającego makro.\nSpółka mimo wszytsko będzie w najbliżsych latach w moich obserwacjach. Ilość danych jakie gromadzą o użytkownikach jest szalona. Może się okazać, że dla kogoś te dane bedą miały wartość większą niż kiepska kapitalizacja spółki\u0026hellip;\n","permalink":"https://borilab.pl/posts/snap/","summary":"\u003ch2 id=\"transakcja\"\u003eTransakcja\u003c/h2\u003e\n\u003cul\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eKupno 1:\u003c/strong\u003e 31.05.2022 po \u003cstrong\u003e~14,5 USD\u003c/strong\u003e\u003c/li\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eKupno 2:\u003c/strong\u003e 20.07.2022 po \u003cstrong\u003e~10 USD\u003c/strong\u003e\u003c/li\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eSprzedaż:\u003c/strong\u003e 12.12.2025 po \u003cstrong\u003e~7,5 USD\u003c/strong\u003e\u003c/li\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eŚrednia cena zakupu:\u003c/strong\u003e \u003cstrong\u003e~13 USD\u003c/strong\u003e\u003c/li\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eROI:\u003c/strong\u003e \u003cstrong\u003e–40%\u003c/strong\u003e w ~3,5 roku\u003c/li\u003e\n\u003c/ul\u003e\n\u003chr\u003e\n\u003ch2 id=\"po-co-wchodziłem\"\u003ePo co wchodziłem\u003c/h2\u003e\n\u003cp\u003eW 2022 roku Snap wyglądał jak typowa wzrostowa opowieść: rosnąca liczba użytkowników, reklama cyfrowa na fali, młoda grupa docelowa. Wierzyłem, że monetyzacja w końcu ruszy, a rentowność się poprawi.\u003c/p\u003e\n\u003cp\u003eZ perspektywy to był klasyczny „buy the story” – narracja była przekonująca, ale fundamenty - dramat.\u003c/p\u003e","title":"Snapchat (SNAP) – lekcja i kubeł zimnej wody"},{"content":"Kupno: 25.07.2024 po ~3,71 €.\nSprzedaż: 03.03.2025 po ~8,80 €.\nHoryzont zakładałem do 2 lat, wyszedłem po 7 miesiącach.\nROI: +137%.\nDlaczego kupiłem? Thyssenkrupp był w lipcu 2024 tani, wyprzedany i znienawidzony. Sektor przemysłowy leżał, sentyment do europejskich cykli był fatalny, a wokół spółki same negatywne nagłówki – zwolnienia, strajki. Uznałem, że złe informacje są już wycenione, a cykl w końcu musi się odwrócić. Ryzyko dalszego spadku było ograniczone, a potencjał odbicia spory. Fundamentalnie jako tako spółka wyglądała i wiedziałem, że grube ryby zaczną kupować. Wycena poniżej wieloletniej średniej.\nDlaczego sprzedałem? Rynek szybko zmienił nastawienie - nadspodziewanie szybko. Kurs zrobił kilkadziesiąt procent w kilka miesięcy. Cały ruch, na którym mi zależało (zmiana percepcji), został zrealizowany. Po wzroście ~100% dalszy potencjał zrobił się mniej ciekawy, a ryzyko korekty większe. Zamknąłem całość. Przytuliłem dywidendę i sprzedałem. Stwierdziłem, że wszytko co najciekawsze się już na tym Niemieckim \u0026ldquo;trupie\u0026rdquo; wydarzyło.\nPodsumowując: Wejście w strachu, wyjście w odbiciu. Zadziałało aż nadto. Liczyłem na 50% może 70%. Timing tym razem wspaniały. Zysk do ryzyka szalony. Oby więcej takich ruchów.\n","permalink":"https://borilab.pl/posts/thyssenkrupp/","summary":"\u003cp\u003eKupno: 25.07.2024 po \u003cstrong\u003e~3,71 €\u003c/strong\u003e.\u003cbr\u003e\nSprzedaż: 03.03.2025 po \u003cstrong\u003e~8,80 €\u003c/strong\u003e.\u003cbr\u003e\nHoryzont zakładałem do 2 lat, wyszedłem po 7 miesiącach.\u003cbr\u003e\nROI: \u003cstrong\u003e+137%.\u003c/strong\u003e\u003c/p\u003e\n\u003ch2 id=\"dlaczego-kupiłem\"\u003eDlaczego kupiłem?\u003c/h2\u003e\n\u003cp\u003eThyssenkrupp był w lipcu 2024 tani, wyprzedany i znienawidzony. Sektor przemysłowy leżał, sentyment do europejskich cykli był fatalny, a wokół spółki same negatywne nagłówki – zwolnienia, strajki. Uznałem, że złe informacje są już wycenione, a cykl w końcu musi się odwrócić. Ryzyko dalszego spadku było ograniczone, a potencjał odbicia spory. Fundamentalnie jako tako spółka wyglądała i wiedziałem, że grube ryby zaczną kupować. Wycena poniżej wieloletniej średniej.\u003c/p\u003e","title":"Thyssenkrupp (TKA) – przemysł EU nie taki straszny"},{"content":"Zarys transakcji Kupno 1: 10.06.2022 po ~58 USD Kupno 2: 07.03.2023 po ~58 USD (dokupienie) Sprzedaż: 25.10.2024 po ~108,5 USD Średnia cena: ~58 USD ROI: ~87% w ~2,5 roku CAGR: ~28% rocznie Mój punkt wejścia Micron to czysta gra pod cykl pamięci (DRAM/NAND). W 2022 roku sektor był w czarnej dupie – spadający popyt na komputery i smartfony, nadpodaż, ceny pamięci w dół, nastroje fatalne. Wiedziałem, że to nie koniec świata, tylko faza cyklu.\nPierwszy raz wszedłem w czerwcu 2022 – trochę za wcześnie, ale to świadoma decyzja. Drugi raz w marcu 2023, gdy nastroje były jeszcze gorsze, a kurs nie odbiegał znacząco od pierwszej ceny. Dzięki temu uśredniłem ryzyko i poprawiłem pozycję wyjściową.\nTeza: rynek pamięci jest cykliczny. Boomy i krachy powtarzają się jak w zegarku. W dołkach wszyscy płaczą, w szczytach wszyscy kochają. Chciałem kupić płacz a sprzedać miłość.\nJak to się rozegrało Rok 2023 był nudny, ale spokojny. Sektor stopniowo odbijał od dna. Prawdziwy przypływ przyszedł w 2024 – rynek półprzewodników ożył, do tego doszło AI, które podbiło zainteresowanie pamięcią i infrastrukturą. Sentymencie zmienił się z negatywnego na mocno pozytywny.\nKurs wystrzelił. Moje założenie o odbiciu cyklu sprawdziło się w punkt.\nDecyzja o wyjściu Sprzedałem w październiku 2024, bo wycena przestała być atrakcyjna. Po wzroście ~80–90% dalszy potencjał zrobił się ograniczony, a ryzyko korekty realne. W dodatku sentyment był już wyraźnie pozytywny, co oznaczało, że większość dobrych informacji została zdyskontowana.\nInwestycja miała być czysto cykliczna – nie strukturalna. Kupujesz na dołku, czekasz na odbicie, sprzedajesz przy normalizacji. Scenariusz wykonany, po co ryzykować dalej.\nCo mi wyszło Wybór cyklu – pamięci mają w miarę powtarzalną dynamikę. Dwie transze zamiast jednej – uśredniło mi ryzyko timingowe. Cierpliwość – nie panikowałem w marcu 2023, gdy kurs był blisko dna. Wykorzystanie sentymentu – wszedłem, gdy wszyscy pluli na spółkę. Gdzie mógłbym lepiej Częściowa realizacja zamiast całkowitego wyjścia – zawsze można zostawić jakąś resztkę na nieprzewidziane. Większy sizing w dołku – gdy miałem pewność, że cykl się odwraca, mogłem dołożyć agresywniej. Wnioski Półprzewodniki, zwłaszcza pamięci, to dziki zachód. DCA w dołkach działa, jeśli nie boisz się chwilowego bólu. Najważniejsze to nie zakochać się w spółce – kiedy cykl się kończy, wychodzisz, nawet jeśli wydaje się, że „jeszcze pójdzie”.\nKup dołek, sprzedaj odbicie. Proste, ale trzeba mieć spokój, żeby kupić, gdy wszyscy uciekają.\nUpdate lipiec 2026 Aż nie wierzę, że ta niepozorna spółka stoi na czele obecnej hossy (może bańki) AI. Nie pomyślałbym, że tak może wystrzelić. Tamta stopa zwrotu mnie satysfakcjonowała obecnie pozycja byłaby większa o 1500%. Absurd nie do wyobrażenia.\nNie ma co rozpamiętywać - redukowałem wtedy ryzyko swojego portfela i zdecydowałem się całkowicie uciąc pozycję. Wzrost przychodów był niewspółmierny do wyceny. To jakie szaleństwo się obecnie dzieje na tej pozycji to nie mogę zrozumieć. W ten forward P/E nie ma co wierzyć jak hyperscalery już nie mają kasy\u0026hellip;\nPoniżej 2 wykresy pierwszy seksi w zakresie, który kupowałem. Kolejny w całym spektrum dzisiejszej wyceny. No cóż zobaczymy jak to się wszytsko skończy - podejrzewam, że kiepsko dla nieświadomych akcjonariuszy, którzy kupili \u0026gt;500.\n","permalink":"https://borilab.pl/posts/micron/","summary":"\u003ch2 id=\"zarys-transakcji\"\u003eZarys transakcji\u003c/h2\u003e\n\u003cul\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eKupno 1:\u003c/strong\u003e 10.06.2022 po ~58 USD\u003c/li\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eKupno 2:\u003c/strong\u003e 07.03.2023 po ~58 USD (dokupienie)\u003c/li\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eSprzedaż:\u003c/strong\u003e 25.10.2024 po ~108,5 USD\u003c/li\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eŚrednia cena:\u003c/strong\u003e ~58 USD\u003c/li\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eROI:\u003c/strong\u003e ~87% w ~2,5 roku\u003c/li\u003e\n\u003cli\u003e\u003cstrong\u003eCAGR:\u003c/strong\u003e ~28% rocznie\u003c/li\u003e\n\u003c/ul\u003e\n\u003chr\u003e\n\u003ch2 id=\"mój-punkt-wejścia\"\u003eMój punkt wejścia\u003c/h2\u003e\n\u003cp\u003eMicron to czysta gra pod cykl pamięci (DRAM/NAND). W 2022 roku sektor był w czarnej dupie – spadający popyt na komputery i smartfony, nadpodaż, ceny pamięci w dół, nastroje fatalne. Wiedziałem, że to nie koniec świata, tylko faza cyklu.\u003c/p\u003e","title":"Micron Technology (MU) - półprzewodnikowe szaleństwo"},{"content":" To jest historia o tym, jak z kilku surowych rur stalowych, części rowerowych i odrobiny uporu powstała ta oto hulajnoga. Bez schematów z internetu, bez gotowych zestawów — tylko pomysł w głowie i godziny pracy w warsztacie. Faza 1: Pomysł i szkic Wszystko zaczęło się od prostego pytania: „A co gdyby zrobić hulajnogę, która składa się w większości z części rowerowych, jest elektryczna i poradzi sobie w ciężkim terenie”\nNie miałem gotowego planu. Zacząłem od szkiców na kartce — rozstawu kół, położenia baterii, kąta główki ramy. Wiedziałem, że chcę:\nDuże koła — lepsza stabilność niż w standardowych hulajnogach Amortyzator z przodu — komfort na nierównościach Baterię centralnie — niski środek ciężkości Napęd na tylne koło — klasyczna konstrukcja Faza 2: Materiały i części Zanim przystąpiłem do cięcia metalu, musiałem zebrać wszystko, co potrzebne:\nElement Źródło Uwagi Rama stalowa Rura gięta na zamówienie Główna rama Widelec z amortyzatorem Stary rower dirt Duży ze skokiem 150mm Koła 26\u0026quot; i 24\u0026quot; Rowery górski Przód i tył Motor hub (250-500W) AliExpress MXUS Napęd Bateria Li-ion AliExpress Zamontowana na ramie napięcie 48V Kontroler i manetka Komplet z motorem Elektronika Platforma do stania Cięta laserem i spawana Własna konstrukcja Faza 3: Rama — klucz do hulajnogi To był najtrudniejszy etap. Rama musiała być sztywna, ale lekka. Wykonałem ją z rury ze stali S355 spawanej metodą TIG.\nKrok po kroku: Pomiar i cięcie — dokładne wygięcie rury wg modelu 3D w specjalistycznej firmie Szlifowanie krawędzi — przygotowanie do spawania Spawanie w przyrządzie — zapewnienie symetrii i prostych kątów Obróbka wykończeniowa — szlifowanie i czyszczenie spoin 💡 Wskazówka: Cienka stal jest wymagająca przy spawaniu. Czystość krawędzi i odpowiednie parametry to klucz do trwałej spoiny.\nFaza 4: Montaż zawieszenia i kół Gdy rama była gotowa, przyszedł czas na pozostałe detale. Próbny montaż z kołami przed dalszymi etapami. Szybka przymiarka czy idę dobrą drogą.\nRozstaw osi i geometria były krytyczne. Zbyt pionowa główka = nerwowe prowadzenie. Zbyt leżąca = ociężałe skręty. Po drobnych korektach udało się trafić w złoty środek.\nFaza 5: Elektryka — dusza projektu Bez elektryki to tylko zwykła hulajnoga. Zainstalowałem:\nMotor w piaście tylnego koła — bezobsługowy, cichy Baterię 48V / 10Ah — umieszczoną centralnie na ramie Kontroler — schowany pod platformą Manetkę gazu — na kierownicy Wyświetlacz LCD — prędkość i poziom naładowania Próbna jazda!\nPotem przyszła pola na mniejsze i większe drobiazgi jak np. mocowanie baterii.\nFaza 6: Wykończenie i detale Surowa stal wygląda fajnie, ale szybko zardzewieje więc konieczne było malowanie: Docelowo planuję pomalować ramę proszkowo jednak pierwszy prototyp malowany sprayem na działce :)\nHulajnoga po montażu z widocznym kontrolerem.\nFaza 7: Pierwsza jazda Moment prawdy. Napięcie, klucz włączający, delikatny ruch manetką\u0026hellip; i śmigamy!\nHulajnoga po pierwszym 1000 km. Najdziwniejszy pojazd na stojaku! Pozostał czas na napis! TAWA wydrukowana została na 3D i doprasowana do krzywizny ramy. Napis na boku ramy wyśmienicie pasuje do żółtego potwora! Pierwsze wrażenia z jazdy? Zaskakująco stabilna. Duże koła robią robotę, a centralna bateria utrzymuje w dobrym miejscu środek ciężkości. Przyspieszenie jest płynne, a zasięg wystarczający na codzienne dojazdy - około 50km zasięgu.\nSpecyfikacja techniczna Parametr Wartość Rama Stal S355, spawana TIG Koła 26 i 24 cali (MTB) Amortyzacja Widelec z przodu Motor Hub motor 250-500W MXUS Bateria 48V / 10Ah (360Wh) Zasięg ~50 km (zależnie od trybu) Maksymalna prędkość 40-45 km/h Waga ~22 kg Hamulce Tarczowe (póki co tylko tylny) Co bym zmienił? Każdy projekt uczy czegoś nowego. Gdybym miał budować jeszcze raz:\nLżejsza bateria — rozważyłbym ogniwa lżejsze o wyższej jakości Tarczowe hamulce — dołożenie przedniego hamulca, tylny to za mało Oświetlenie LED — fabrycznie zintegrowane z baterią Podsumowanie To była kilkumiesięczna przygoda pełna wyzwań, popełnionych błędów i małych zwycięstw. Efekt? Hulajnoga, której nikt inny nie ma. Nie kupisz jej w sklepie. Nie ma drugiej takiej.\n„Własnoręcznie zbudowane rzeczy mają duszę. Tę swoją zostawiłem w każdej spawanej spoinie.”\nMasz pytania o budowę? Chętnie podzielę się szczegółami jak do mnie napiszesz 👇 info@borilab.pl\n","permalink":"https://borilab.pl/tawa/","summary":"\u003cspan style=\"color: #e74c3c;\"\u003e\nTo jest historia o tym, jak z kilku surowych rur stalowych, części rowerowych i odrobiny uporu powstała ta oto hulajnoga. Bez schematów z internetu, bez gotowych zestawów — tylko pomysł w głowie i godziny pracy w warsztacie.\n\u003c/span\u003e\n\u003chr\u003e\n\u003ch2 id=\"faza-1-pomysł-i-szkic\"\u003eFaza 1: Pomysł i szkic\u003c/h2\u003e\n\u003cp\u003eWszystko zaczęło się od prostego pytania: \u003cem\u003e„A co gdyby zrobić hulajnogę, która składa się w większości z części rowerowych, jest elektryczna i poradzi sobie w ciężkim terenie”\u003c/em\u003e\u003c/p\u003e","title":"Hulajnoga TAWA - budowa terenowej hulajnogi elektrycznej"},{"content":"Zapraszam Cię do mojego \u0026ldquo;laboratorium\u0026rsquo;. Aktualnie rozwijam się jako inżynier mechanik natomiast po godzinach tonę w finansowym świecie. Moje wpisy dotyczą głównie zmagań z rynkiem, czasem jednak znajdziesz coś innego totalnie nieszablonowego. W 2026 chwilowo wyszedłem z rynków przeznaczając kapitał na cele mieszkaniowe. Jako beneficjent po-covidowej hossy postanowiłem cześć środków przeznaczyć na finansowy rozwój. W maju 2026 osiągnąłem pierwszy mały krok na finansowej drodze i zostałem Maklerem Papierów Wartościowych numer licencji KNF - 3967. W większości wpisy dotyczą, moich ruchów giełdowych i tego co już jest historią.\nJak trafiłem do finansowego świata? Po prostu nie wiedziałem co robić z nadwyżkami finansowymi. Nie chciałem, żeby moje środki marnowały się na koncie/lokacie i w okolicach 2020 roku trafiłem (dzięki ukochanej) na pierwsze podcasty, filmiki i książki finansowe. Pierwsze poważne zakupy w instrumentów finansowych zacząłem w 2022 roku czując, że jest to niezły moment na najbliższe 3-5 lat. W okolicach 2024 roku posiadałem praktycznie 0 gotówki i 100% kapitału w aktywach finansowych. Też to był czas gdzie już otwierałem pierwsze raporty finansowe, czytałem, analizowałem i podejmowałem bardziej świadome decyzje inwestycyjne. W 2025 czytałem coraz więcej, nurkowałem coraz głębiej w raporty, zastanawiała mnie również \u0026ldquo;mechanika\u0026rdquo; wykonywania zleceń, kwestie płynności aktywów finansowych. Od zawsze interesowałem się rodzajami spółek, zakładaniem działalności, kwestiami podatkowymi i jak trafiłem na zakres wiedzy koniecznej do egzaminu maklerskiego to od razu wiedziałem, że to jest w obecnej chwili skrojone na mnie. Nauka była czystą przyjemnością i przy najbliższej okazji zdałem egzamin.\nCo dalej? 2026 to rok przełomów - pierwsze własne mieszkanie, egzamin maklerski. Aktualnie wyczyszczony z kapitału, obserwuje rynki, szukam okazji bo one są zawsze tylko nie zawsze je widzimy. Obserwacje zapisuje tutaj traktuje wpisy jak mój pamiętnik. Zobaczymy jak się zestarzeją. Jeśli w przyszłości będzie przestrzeń i kapitał na dalszy rozwój to może jakiś międzynarodowy egzamin np. CFA lub CIIA.\nŚwiat poza finansami Inżynier mechanik od urodzenia. Alma mater to ukochana polibuda w Poznaniu. Ponad 10 lat solidnego doświadczenia w przemyśle. Praca w tej branży to przyjemność jednak do pracoholizmu mi daleko. Ponadto różne projekty własne na przestrzeni lat ten, z którego jestem najbardziej dumny to hulajnoga elektryczna TAWA zbudowana w garażu z Polskiej stali i Chińskiej elektroniki. Jestem troche geek czasem coś zaprogramuje głównie przy pomocy AI, lubię rozwiązania opensourcowe, ubuntu na laptopie od 15 lat. Pomagam żonie w rozwoju jej biznesu ceramicznego Domek ceramik. Lubię sadzić warzywa na działce ROD i śmigać po górach. Ze sportów to obecnie tylko siłownia a kiedyś tenis.\nKilka wizytówek CV w wersji HTML do druku CV Portfolio mechaniczne - tylko dla wybranych zastrzeżone hasłem portfolio Historia hulajnogi elektrycznej TAWA Najlepsza ceramika na świecie - strona mojej żony Domekceramik\nKlauzula informacyjna Posiadam uprawnienia do doradztwa inwestycyjnego, jednak treści publikowane na niniejszej stronie mają charakter ogólny, informacyjny i edukacyjny. Publikowane materiały nie stanowią indywidualnej porady inwestycyjnej ani rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu obowiązujących przepisów prawa, ponieważ nie uwzględniają indywidualnej sytuacji finansowej, celów inwestycyjnych ani profilu ryzyka konkretnego odbiorcy. Wszelkie decyzje inwestycyjne podejmowane są na wyłączną odpowiedzialność czytelnika. Dokładam należytej staranności przy przygotowaniu materiałów, jednak nie ponoszę odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na ich podstawie.\n","permalink":"https://borilab.pl/omnie/","summary":"\u003cp\u003eZapraszam Cię do mojego \u0026ldquo;laboratorium\u0026rsquo;. Aktualnie rozwijam się jako inżynier mechanik natomiast po godzinach tonę w finansowym świecie. Moje wpisy dotyczą głównie zmagań z rynkiem, czasem jednak znajdziesz coś innego totalnie nieszablonowego. W 2026 chwilowo wyszedłem z rynków przeznaczając kapitał na cele mieszkaniowe. Jako beneficjent po-covidowej hossy postanowiłem cześć środków przeznaczyć na finansowy rozwój. W maju 2026 osiągnąłem pierwszy mały krok na finansowej drodze i zostałem Maklerem Papierów Wartościowych numer licencji KNF - 3967. W większości wpisy dotyczą, moich ruchów giełdowych i tego co już jest historią.\u003c/p\u003e","title":"Kilka zdań o mnie"}]